Alveo a walka z kostniakiem | Akuna
Alveo a walka z kostniakiem
Ewelina Pierog to młoda mama, blogerka, zafascynowana zdrowym stylem życia i produktem Alveo, bez których – jak sama mówi – nie byłaby w tym miejscu, w którym jest teraz. Dzięki Alveo pożegnała się z kostniakiem, z wyniszczającymi jej organizm antybiotykoterapiami oraz z uciążliwymi wizytami u lekarza. Dziś cieszy się z życia i czerpie z niego pełną piersią.

W jaki sposób zetknęła się Pani z produktem Alveo, jak poznała Pani Akunę?

Alveo poleciła mi znajoma i powiem szczerze, że kupiłam je trochę „od niechcenia”. Nie wierzyłam już w cuda, a moje zdrowie podupadało. Odkąd pamiętam byłam dzieckiem często chorującym – podstawówkę „przechorowałam”, w liceum byłam gościem. Wciąż miałam problemy zdrowotne. Kiedy zdiagnozowano w mojej głowie kostniaka, nawet nie pomyślałam, że może to być jakimś szczególnym problemem. Zdecydowałam się na wykonanie badań ze względu na przeraźliwe bóle głowy. Były dosłownie nie do wytrzymania. Ból nie pozwalał mi normalnie funkcjonować i czułam się tak, jakbym była w ciągłym amoku. Z diagnozą nie zrobiłam nic, kupiłam tylko Alveo proponowane przez znajomą. Zaczęłam je pić. Czy myślałam, że mi pomoże? A skąd! Piłam to, bo piłam. Było smaczne.
 
Jakie efekty Pani zauważyła?

Po 6 miesiącach od rozpoczęcia stosowania zrobiłam kolejne zdjęcie i okazało się, że guz zniknął. Lekarz powiedział, że się wchłonął. Chciałabym podkreślić, że zaczynając przygodę z Akuną skończyłam przyjmować antybiotyki, które przepisywał mi lekarz rodzinny, a praktycznie co miesiąc miałam zalecone nowe, które dokonywały tylko dalszego, ogromnego spustoszenia w moim organizmie. Po dwóch miesiącach spożywania Alveo odwiedziłam lekarkę i opowiedziałam o tym produkcie. Doktor była zdziwiona, gdyż myślała, że umawiam się na wizytę po kolejny antybiotyk. Potwierdziła, że jestem kolejną osobą pijącą Alveo i obserwującą ogromnie pozytywne zmiany zdrowotne.

Powiedziała, bym stosowała dalej tę kurację. Jak zmieniło się od tego czasu Pani życie?

Odkąd zaczęłam stosować Alveo nie odwiedziłam już lekarza. Nie było takiej potrzeby. Guz zniknął, a ja wróciłam do życia, z którego czerpię pełną piersią i z dużą dawką energii. A tej tak bardzo mi przecież brakowało. Produkt Akuny obudził mnie do życia. Piszę to najszczerzej, jak potrafię, gdyż gdybym dalej szła drogą, którą prowadzili mnie lekarze, to nie wiem, jak to by się dla mnie skończyło. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Dziś otrzymałam 4 butelki Alveo i dokupiłam Onyx Plus oraz Mastervit, by dodatkowo wspomóc mój organizm po dwóch ciążach.

Produkty Akuna to sposób na zdrowie dla całej rodziny – czy także w Pani rodzinie?


Moja 4-letnia córeczka razem z nami pije Alveo, a także kompleks minerałów i witamin dla dzieci Pinky. Jesteśmy bardzo przywiązani do Akuny i stosujemy także znakomite BIO kosmetyki – szampony do włosów i ciała oraz pasty do zębów. Jestem „ekologiczną mamą”, dbam o zdrowie moich dzieci, zdrowo gotuję i nie wyobrażam sobie dnia bez kieliszka Alveo. A tym, co jest moim sposobem na zdrowe życie, dzielę się z innymi – zapraszam na mój profil na instagramie „pierogowa-mama”. Zaczynam też pisać bloga. Polecam (i będę robiła to nadal) produkt, który wyrwał mnie ze szponów choroby, mogącej mojemu życiu. Gdyby nie stosowanie Alveo, nie byłoby mnie w tym miejscu, w którym obecnie jestem. Jestem wdzięczna za ten produkt i nigdy z niego nie zrezygnuję. Przesyłam klientom Akuna mnóstwo ciepła!