Close
Akuna Polska Sp. z o.o.
ul. 11 Listopada 11, 40-387 Katowice
+48 32 608 55 32
Alveo sposobem na długie życie
Pani Jadwiga Stach z Gliwic skończyła w tym roku 104 lata i jest idealnym przykładem, jak można żyć zdrowo i jak odpowiednie dbanie o siebie na co dzień mogą zapewnić długoletność. Jej niesamowitą historię możemy poznać dzięki państwu Marii i Zdzisławowi Gruca — rodziny od lat się przyjaźnią, a obecnie małżeństwo opiekuje się panią Jadwigą.

Najstarsza mieszkanka Gliwic wiodła zawsze bardzo skromne, ale jednocześnie niezwykle zdrowe życie. Z wszelkimi dolegliwościami radziła sobie wyłącznie naturalnymi sposobami, nigdy nie spożywała antybiotyków, co więcej dopiero w wieku 96 lat po raz pierwszy udała się do lekarza, co w dzisiejszych czasach wydaje się niewiarygodne. Państwo Gruca znają panią Jadwigę od wielu lat i opowiadają o niej z prawdziwym podziwem. To oni pokazali jej Alveo , które jak widać idealnie wkomponowało się w jej sposób na życie.

– Przychodziłem pomagać do domu pani Jadwigi jeszcze jak żył jej mąż, gdyż oboje byli już niedołężni. – opowiada pan Zdzisław. – Drzewo rąbałem, węgiel nosiłem i zrzucałem, gdyż mieszkanie w tzw. familoku opalane jest właśnie węglem. Wykonywałem drobne naprawy czy to stolarskie, czy hydrauliczne. Od śmierci męża zajmujemy się już wszystkim, co jest potrzebne Jadwidze do funkcjonowania.

Zioła były dla pani Jadwigi ważnym elementem dbania o swoje zdrowie. To z ich właściwości korzystała przy przeziębieniach, bólach czy jakichkolwiek dolegliwościach. Poza tym bardzo szybko reagowała – jeśli przemokła na deszczu, nie czekała, aż jej organizm osłabnie do reszty, tylko biegła do domu, by się wygrzać i zaaplikować odpowiednie zioła. Gdy coś jej dolegało, kładła się do łóżka, by odpoczywać i pozwolić organizmowi na regenerację. Zapobiegała temu, by zachorować – ciepło się ubierała, unikała przeciągów. I mimo, że z powodu biedy i bardzo skromnego życia, a przede wszystkim ubogiego w składniki odżywcze jedzenia, organizm pani Jadwigi był bardzo silny. Mniej lub bardziej świadomie obecna stulatka chroniła się przed zagrożeniami współczesnego świata – nie paliła papierosów, nie stosowała używek. Dzięki temu jej organizm nie był tak wyniszczony, ani zmęczony i można się z kolei pokusić o stwierdzenie, że dlatego nie było konieczności odwiedzania lekarzy, a co za tym idzie zażywania lekarstw, tym bardziej wyniszczających środowisko wewnętrzne organizmu antybiotyków. Styl życia mógłby być wzorem w pracach na temat zależności między rozwojem cywilizacji a rozwojem różnych chorób.

Alveo pojawiło się w domu pani Jadwigi w tym samym czasie, gdy zaczęła się przygoda pana Zdzisława z Akuną. Do produktu przekonało ją przede wszystkim to, jak pomógł on panu Zdzisławowi, który przez całą zimę nie umiał pozbyć się stanu zapalnego i osłabienia po grypie. Gdy w 2004 roku sięgnął po Alveo, pierwszym efektem był powrót do zdrowia. I nie umknął ten moment pani Jadwidze. Gdy zaproponowano jej taką profilaktykę, nie oponowała. Tak naprawdę było to połączenie dotychczas stosowanych przez nią rozwiązań, czyli kombinacji ziół. Stało się rozwiązaniem prostym i wygodnym. Zaufała panu Zdzisławowi i Alveo całkowicie. – Gdy Jadwiga zobaczyła, jaki Alveo ma skład, była pod dużym wrażeniem. – opowiada pan Zdzisław. – Potem sama widziała efekty i to, jak stosowanie produktu na nią wpływa. Skąd takie zaufanie, żeby spróbować? Nie było tutaj żadnych powodów, żeby mieć wątpliwości. Znamy się od lat i Jadwiga wie, że jej zdrowie jest i dla mnie bardzo ważne.

Zapytać można, czy nie był to zbyt drogi produkt, jak na możliwości pani Jadwigi. Jednak skromne życie wręcz wymagało dobrego gospodarowania środkami. – Żyła tak, że zawsze z tej małej kwoty potrafiła jeszcze coś odłożyć. – mówi pan Zdzisław. – Nigdy nie marnowała pieniędzy, zawsze zostawały jej jakieś zaskórniaki. Była i jest bardo dobrą gospodynią. Ubrania zawsze szanowała i ma je już od wielu lat. Nie trwoniła pieniędzy na rzeczy zbędne. Poza tym najważniejsza była świadomość zdrowia. Alveo stało się dla niej priorytetem, na który musiała wygospodarować pieniądze.

Bez względu na to, czy pani Jadwiga ma bardzo dobre geny, czy gdzieś w trakcie swojego życia nabyła wiedzę o tym, jak zdrowo żyć, czy też robiła to intuicyjnie, to pokazała, że to właśnie zdrowie jest dla niej na pierwszym miejscu i właśnie w taki sposób, w tym wieku jest w stanie robić coś dla siebie.

Pierwszym objawem, jaki zauważyła po rozpoczęciu stosowania ziół Akuna, była poprawa snu. Wstawała wypoczęta i czuła się pełna energii. Mniej się męczyła. Lepiej się wysypiała, a tym samym miała większą odporność. Odwiedzający ją codziennie pan Zdzisław przyznaje, że wyraźnie można było zauważyć zwiększenie się jakości jej samopoczucia. – Pozwolę sobie na stwierdzenie, że sposób życia Jadwigi wzmocniony działaniem Alveo pozwoliły świętować nam wspólnie jej 104 urodziny, co miało miejsce niedawno. – mówi pan Zdzisław. – I to świętować w wyjątkowym znaczeniu, gdyż z gratulacjami i kwiatami przybył sam prezydent Miasta Gliwice.

Pani Jadwiga 10 dni po swoich setnych urodzinach przewróciła się i od tego czasu już leży w łóżku ze względu na ogromny strach przed samodzielnym poruszaniem się. Od tego czasu jej życie już całkowicie się zmieniło. Także dla nas był to szczególny moment, gdyż trzeba był całkowicie zmienić warunki życia, dostosowując je do osoby leżącej. Jadwiga tymczasem podupadła i zdrowotnie i mentalnie.

Z relacji państwa Gruca można wywnioskować, że ta niemoc jest czymś, z czym pani Jadwidze bardzo ciężko się pogodzić. Będąc w pełni władz umysłowych i zachowując bystrość umysłu, nie potrafi pogodzić się z tym, że musi leżeć, że nie może się poruszać i jest tak bardzo zależna od innych. Wiodąc wcześniej życie, w którym liczyła głównie na własne siły, ciężko jest być świadomym, że życie zależy od innych osób. – Nie wątpię ani trochę, że na zachowanie jasności umysłu w tym wieku duży wpływ miało rewitalizujące działanie Alveo. – dodaje pan Zdzisław. – Mimo że jest jej ciężko ze względu na to, że nie jest samodzielna, to cieszy się z tego, co ma wokół siebie.

Życzymy takiego zdrowia i takiej świadomości jeszcze przez długi czas, a państwa Gruca podziwiamy za tak empatyczną postawę i za to, że potrafią dać od siebie tyle dobra.